Sport.pl

Daj się wciągnąć w WF! Najciekawsze pomysły nauczycieli

Sfrustrowani, bez zapału, bez inwencji. Zamknięci w swoich małych kanciapach, rozprawiający o dawnym sporcie. Tak zwykło się mówić o nauczycielach WF-u. Rzeczywistość bywa bardzo różna, a generalizowanie niezwykle krzywdzące. Kilkudziesięciu WF-istów podzieliło się ze mną swoimi niezwykłymi pomysłami, które wdrażają na co dzień do swojej pracy. Miałam okazję zobaczyć grupę zaangażowanych ludzi,dla których sport jest całym życiem. Starają się nie tylko zarażać swoją pasją dzieci, ale również pokazywać im, że codzienny ruch daje po prostu dużo radości.

Biegać każdy może

Chociaż bieganie jest najprostszym i najbardziej dostępnym sportem, to dzieci niechętnie niechętnie go uprawiają. Zwykle jest to czynność realizowana przy okazji innych dyscyplin: piłki nożnej, siatkówki, tenisa. Jak przekonać uczniów do biegania? Jest na to wiele sposobów, np. udział w biegach na orientację. W Tucholi odbywają się Mistrzostwa Polski Leśników w BnO. - Nasze dzieci wzięły udział w tej imprezie, co więcej, technikum angażuje się w bieg bardzo mocno, gdyż jest jednym z organizatorów przyszłorocznej imprezy - mówi Anna Grzywacz, nauczycielka WF-u w Technikum Leśnym w Tucholi. Uczniowie bardzo się zaangażowali, dwóch chłopców z technikum zakwalifikowało się nawet do Mistrzostw Europy! A zawody nie były łatwe. - Ten sport związany przede wszystkim z lasem, kompasem i mapą łączy w sobie cechy, którymi powinien charakteryzować się każdy leśnik: dobra orientacja w terenie, prawidłowe odczytywanie mapy i duża sprawność fizyczna - mówi pani Anna. Dzieci, które widzą, że same mogą się zaangażować w działania organizacyjne, dużo chętniej biorą czynny udział w inicjatywach sportowych. - Marsze i biegi na orientację to wspaniała dyscyplina sportu oraz świetna zabawa - mówi Mariusz Zajdel, WF-sta ze Szkoły Podstawowej nr 3. W tym roku udało mu się zorganizować terenowe wyścigi, w których brali udział nie tylko uczniowie, ale także ich rodzice. Jako, że nie zawsze jest możliwość wyjścia w teren, treningi odbywały się między innymi na sali gimnastycznej, gdzie dzieci musiały w jak najszybszym tempie zaliczyć określone na mapie punkty kontrolne zbudowane ze zwykłych słupków.

Biegi na orientację, to tylko jeden z wielu pomysłów, jakie nauczyciele realizowali podczas swoich lekcji. WF-iści wciągali swoich uczniów do sportu poprzez udział w zawodach lekkoatletycznych, organizowanie biegów charytatywnych. A jeśli dla kogoś bieganie było zbyt obciążające, pozostawały marsze, wycieczki krajobrazowe. Ewelina Wesołowska, nauczycielka z Zespołu Szkół w Biezdrowie wymyśliła aktywny Dzień Babci i Dziadka. Wszyscy uczestnicy wybrali się na żwawy spacer z kijkami do nordic walking. Frekwencja zaskoczyła samych organizatorów.

Ruch ważny jak czytanie

Notoryczne unikanie zajęć sportowych tworzy przepaść między uczniami sprawnymi a tymi, którzy ze sportem są na bakier Notoryczne unikanie zajęć sportowych tworzy przepaść między uczniami sprawnymi a tymi, którzy ze sportem są na bakier Fot. Grzegorz Skowronek / AG

Daj się wciągnąć

Nudny WF? Nie w Jaśle. Tam dzieci w ramach lekcji trenują na ściance wspinaczkowej. Wszystko zaczęło się od dyrektora szkoły - Doroty Czerneckiej oraz WF-istki Marii Stach. Obie ukończyły kurs wspinaczkowy, asekuracji i technik wspinania. Później postanowiły zarazić pasją dzieci. Jedne z zajęć prowadziła Edyta Ropek, trzykrotna zdobywczyni Pucharu Świata we wspinaczce ściankowej. Dzieci były trochę przestraszone, ale ciekawość i zapał wygrały. - Chłopcy próbowali zmierzyć się ze ścianą boulderową, na której wyznaczone są trasy o różnym stopniu trudności. Jednym udało ukończyć ją na samej górze, inni poddali się trochę wcześniej, ale grunt to dobra zabawa - przekonują nauczycielki. Semestr zakończyły zawody o Puchar Dyrektora szkoły, gdzie nagrody rozdawała sama Ropek. Uczniowie trenowali wszędzie: w parku linowym, a nawet na zwykłych, osiedlowych placach zabaw, bo wspinać się można przecież wszędzie.

Olimpiada Pomysłów WF-u z Klasą Olimpiada Pomysłów WF-u z Klasą Centrum Edukacji Obywatelskiej

Spotkanie z mistrzem

Któż po rodzicach i nauczycielu może być większą inspiracją dla dziecka? Oczywiście sam mistrz. WF-iści pragnący uatrakcyjnić swoje lekcje, zapraszali znanych zawodników, którzy prowadzili zajęcia pokazowe, organizowali mini turnieje. W Zespole Szkół Mechanicznych nr 1 gościem był Łukasz Kościelniak, zawodnik Juvenii Kraków oraz małopolski oficer rozwoju rugby z ramienia PZR, z którym chłopcy mogli uczyć się bezkontuzyjnej odmiany gry Rugby "TAG". - Dla większości uczniów zajęcia z jajowatą piłką były pierwszym kontaktem z tą dyscypliną sportu - mówi jeden z nauczycieli ZSM nr 1 - Najtrudniejszym elementem gry dla uczniów było wykonywanie dokładnych podań do tyłu, jednak pomimo początkowych trudności już po chwili uczniowie byli w stanie grać na zadawalającym poziomie, co sprawiło im wiele radości. Nawiązana została stała współpraca, która w przyszłości pozwoli na cykliczne prowadzenie lekcji wychowania fizycznego z rugby TAG. Dzięki otrzymanemu już sprzętowi do gry będzie możliwa także organizacja zajęć pozalekcyjnych.

Ewa Wilczek, WF-istka z Gimnazjum nr 19 w Lublinie sama w sobie jest autorytetem, gdyż do niedawna była reprezentantką Polski w piłce ręcznej. Stworzyła klasę o profilu sportowym, przygotowuje dzieci do zawodów. Ponadto organizuje zajęcia pokazowe z różnych dyscyplin zapraszając sportowców, wyprawy narciarskie, wyjazdy na turnieje sportowe w roli kibiców. Nauczycielka swoimi działaniami udowadnia, że kontakt z ludźmi, dla których sport jest pasją, zapala do działania również dzieci.
Uczniowie z Zespołu Szkół nr 5 w Kędzierzynie-Koźlu miały okazję uczestniczyć w treningu z zawodnikami z Zaksy w ramach programu Trenuj z Zaksą. Niesamowitym przeżyciem dla dzieci było również spotkanie z Bartłomiejem Mrozem, Vice Mistrzem Świata w parabadmintonie, członkiem kadry narodowej. Bartek udowadniał dzieciom, że "nie ma trudności nie do pokonania". - Uczniowie podziwiali go i wspólnie z nim ćwiczyli. A jego niepełnosprawność jeszcze bardziej dopingowała dzieci do ciężkiej pracy - wspomina jedna z WF-istek - takie lekcje są wielką przygodą dla uczniów. Sportowcy są ambitni, pracowici, a przy tym często są zupełnie normalnymi ludźmi.

Dlaczego gimnazjum zabija ducha sportu?

Grunt to wyobraźnia

Szkoła Podstawowa im. Astrid Lindgren w Dąbrowie nie posiada sali gimnastycznej. Do niedawna brakowało podstawowego sprzętu sportowego. W placówce panował marazm i poczucie niemocy. Kolejni nauczyciele mieli dwa wyjścia. Mogli rozłożyć ręce lub wziąć się po prostu ostro do pracy. Wybrali drugą opcję. - Zainteresowaliśmy naszym problemem sołtysa, radnych, GOSiR, SZS, MEN, MSiT, a plan lekcji dostosowaliśmy do programu zajęć wychowania fizycznego - mówi Tomasz Woźniak, WF-ista - Przenieśliśmy wiele zajęć na obiekty zewnętrzne, w tym Orlik, lodowisko, basen. Współpracujemy z innymi szkołami z gminy, a sporą liczbę zajęć prowadzimy na boisku szkolnym na powietrzu.
Zapał się opłacił. Uczniowie biorą udział w zawodach sportowych i zdobywają medale. Dzieci rywalizują w biegach, meczach piłki ręcznej, piłki nożnej, tenisie. Z ostatniego miejsca klasyfikacji Szkolnych Zawodów Sportowych w gminie przesunęli się na miejsce trzecie. W szkole nie ma ani jednej osoby, która jest na stałe zwolniona z WF-u. Energia nauczycieli i zapał do działania wystarczyły, aby nie tylko zaciekawić dzieci sportem, ale również sprawić, aby się w tym sporcie udoskonalały.


Sport to nie tylko zabawa i rywalizacja. Często aktywność oznacza również konieczność wprowadzania ćwiczeń korekcyjno-kompensacyjnych, które do dynamicznych nie należą i w związku z tym są mało lubiane przez uczniów. Robert Jaszczuk, WF-ista pracujący w Publicznej Szkole Podstawowej nr 2 w Sokołowie Podlaskim wykorzystał największy dar, który posiadają dzieci: wyobraźnię. W trakcie żmudnych ćwiczeń dzieci przenoszą się w Himalaje i tam wspinają się na najwyższe szczyty, medytują w Tybecie lub też przemieszczają się w dalekie krainy wymyślnymi pojazdami. Jak się okazuje, czasem niewiele trzeba, by urozmaicić coś, co z założenia ciekawym nie jest.

Olimpiada Pomysłów WF-u z Klasą Olimpiada Pomysłów WF-u z Klasą Centrum Edukacji Obywatelskiej

Worek pomysłów

Młodzi WF-iści przychodzą do pracy z całym bagażem pomysłów, ale wielu z nich szybko się poddaje, gdyż z każdym rokiem potykają się o coraz to nowsze przeszkody. Tak naprawdę to zaangażowanie, konsekwencja i pasja nauczyciela do swojego zawodu stanowi o wartości przedmiotu. Wiele zaprezentowanych idei nie wymaga dużego wkładu finansowego. Dzieci na WF-ie ćwiczą przy muzyce, nauczycielki wprowadzają elementy fitnessu. Ustanawiane są aktywne przerwy między lekcjami, w których uczestniczą wszystkie klasy, wraz z nauczycielami. Uczniowie dzięki WF-stom odkrywają stare i zapomniane zabawy, takie jak zośka, skakanie w gumę, podchody. Stają się wolontariuszami, wprowadzając w świat sportu osoby z upośledzeniem umysłowym, biegając, aby zebrać pieniądze dla potrzebujących dzieci. Uprawiają crossfit, kajakarstwo, turystykę pieszą.
Pomysłów może być wiele, tyle samo, ile powodów do narzekania. Na szczęście bohaterowie w szkołach istnieją, prężnie działają i nie dają się marazmowi.


Nauczyciel WF-u z Klasą. To ten, który nigdy się nie poddaje


Druga edycja programu WF z Klasą trwa
WF z Klasą to program adresowany do nauczycieli i nauczycielek wychowania fizycznego. Działania prowadzone są przez Fundację Centrum Edukacji Obywatelskiej, we współpracy z "Gazetą Wyborczą" i portalem Sport.pl, ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Wspieramy nauczycieli w opracowaniu innowacyjnych programów zajęć sportowych i pokazujemy, że mądrze prowadzony WF może być przyjemnością dla każdego. Kładziemy szczególny nacisk na zdrowy tryb życia, fair play, aktywizację uczniów mniej sprawnych oraz równe traktowanie chłopców i dziewcząt. II edycja programu WF z Klasą rozpoczęła się we wrześniu i potrwa przez cały rok szkolny 2014/2015. Więcej informacji na stronie www.wfzklasa.pl

Więcej o:
Komentarze (2)
Daj się wciągnąć w WF! Najciekawsze pomysły nauczycieli
Zaloguj się
  • chamae

    Oceniono 2 razy 2

    Nie wiem, gdzie ty chodziles do szkoly, ale we wszystkich moich szkolach dziewczeta mialy lekcje z nauczycielkami, a chlopcy z nauczycielami. Czyli wychodzi po rowno kobiet i mezczyzn.

  • zal.p.l2

    Oceniono 16 razy -2

    Taka ciekawostka, akurat lekcje WF w wiekszosci prowadząmezczyzni a w artykule tej baby wywiadow udzielaly same kobiety. Moze jakis parytet zanim te babska zawłaszczą całą przestrzen spoleczną ? ten szowinizm az kłuje w oczy ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX